Asset Publisher Asset Publisher

Zurück

JAK NIEWYBUCHY PO DESZCZU

JAK NIEWYBUCHY PO DESZCZU

Tak, można określić sytuację od kilku miesięcy w Nadleśnictwie Skwierzyna.

Ostatni czas to okres wzmożonego znajdowania niewybuchów z  okresu  II Wojny Światowej
w lasach Nadleśnictwa Skwierzyna. Pod koniec listopada ub.r. zamiast jesiennych grzybów leśniczy  Leśnictwa  Trzebiszewo  natrafił  na  pocisk.  Z  kolei  leśniczy  Leśnictwa  Zawarcie
w połowie stycznia br. odnalazł pocisk moździerzowy, który okazał się jednym z prawie 30 niewybuchów składowanych  w  tym  miejscu.  Kilka  dni  później  zostaliśmy  poinformowani
o kolejnym znalezisku w jednym z obiektów Grupy Warownej „Ludendorff”. Tym razem był to pojedynczy pocisk.

Każdorazowo   funkcjonariusze   Policji   i   Straży   Leśnej   Nadleśnictwa   Skwierzyna   szybko
i  profesjonalnie  zabezpieczyli  niebezpieczne  miejsce,  a niewybuchami  zajęli  się  specjaliści
z 5 Kresowego Batalionu Saperów z Krosna Odrzańskiego (woj. lubuskie).

Pamiątki z czasów wojny były zabezpieczane, wywożone i neutralizowane przez saperów na poligonie wojskowym. Duże zainteresowanie wzbudziła potrzeba detonacji pocisku znalezionego w bunkrach w okolicach Starego Dworku (gm. Bledzew). Decyzja wynikała ze stanu technicznego niewybuchu. Jednak na czas samej detonacji wszystkie osoby postronne zostały poproszone o opuszczenie strefy niebezpiecznej.

Czy to ostatnie niewybuchy znalezione w naszych lasach? Na pewno nie. Ziemia skrywa jeszcze wiele pozostałości z czasów II Wojny Światowej. Niektóre prace z gospodarki leśnej, np. orki, wiążą się oczywiście z ryzykiem natrafienia na tego typu przedmioty.

Przypominamy i apelujemy: w przypadku znalezienia niewybuchu czy innego, podejrzanie wyglądającego, metalowego przedmiotu, bezwzględnie nie można go dotykać ani się do niego zbliżać, a odchodząc na bezpieczną odległość, należy niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.

 

Tekst: Maciej Hałuszczak; Nadleśnictwo Skwierzyna